Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy. Komentarze obrażające innych użytkowników i groźby będą skutkować eliminacją ich treści.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Nie na żarty

Jest taki pomysł! Żeby biletować. Reguły ekonomiczne są nieubłagane. No i biletują niczym w miniaturowym parku kilka kilometrów na zachód w stronę Księstwa Andrychowskiego.

http://domjp2.pl/

Jednak nie jest wcale tak źle. Można uzyskać sporą zniżkę. Wystarczy posiadać odpowiednie dokumenty uprawniające do jej otrzymania.


piątek, 28 marca 2014

Jubileuszowe dyrdymały

Jest taki pomysł! Żeby zrobić plebiscyt. No i zrobili. Tym razem Gazeta Galicyjska, jedna z ostatnich ostoi normalnej myśli dziennikarskiej Galicji i Księstwa Papalandu. Głosowanie sms-owe na najlepszych księciuniów i księżne miał na celu? Nie do końca wiadomo. Aczkolwiek wnioski prezentowane przez gazetę są zgoła zaskakujące. Zacytujmy w takim razie materiał:

GK, 28.03.2014

I czego żeśmy się dowiedzieli? Po pierwsze 140 głosów to grupa reprezentatywna, gdyż "widać kto jest lubiany...". Po drugie, najważniejsze, wyniki rozstrzygnęły się tuż przed zakończeniem głosowania.

Sens tego plebiscytu jest niezbyt znaczący. Choć może gdyby Galicyjska ujawniła zestawienie ilości oddanych głosów z danego numeru telefonu, to więcej byśmy się dowiedzieli o tej "grupie reprezentatywnej". Taki plebiscyt jest w stanie ustawić każdy "haker", w końcu koszt tego przedsięwzięcia to zaledwie kilkaset złotych i to w ramach limitu na telefon służbowy. A gdyby koszty rozłożyć na 2 lub 3 pomagierów oraz wydać polecenie służbowe, to może się okazać, że te sto głosów z niewielkim naddatkiem było szczytem pałacowych możliwości.

I tak oto w jubileusz zasłużonej działalności Galicyjskiej, otrzymaliśmy plebiscytowy klops. Ku uciesze pospólstwa, ku uciesze Pałacu. Jest także pozytyw – jeśli niektórzy wezmą sobie do serca opiniotwórczość tej sondy, to mając wiedzę o poparciu kilkudziesięciu mieszkańców odpuszczą start w zbliżających się wyborach. Czego życzymy mieszkańcom i Galicyjskiej, nękanej skowytem skarżącego się co 5 minut jegomościa o dwóch życiorysach.

środa, 26 marca 2014

Polonia zawiedziona

Jak donosi mistrz poezji i prozy (nazywany różnie w zależności od źródła tego nazewnictwa), jedna z korporacji – najpewniej lewicowych – nie uaktualniła widoków na Księstwo Papalandu. Już nawet diaspora polska z zaprzyjaźnionego miasta w USA śle swoje protesty w tej sprawie. Nie wyklucza się zamieszek ulicznych związanych z nieaktualnymi zdjęciami.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, przedstawiciele korporacji wysłali jednak tutaj swój samochód. Jadąc od strony Księstwa Andrychowskiego napotkał on sporo problemów. Było to dokładnie 29 czerwca ubiegłego roku.


Na zakończenie pozostaje nam tylko zarchiwizować ogólnoświatową, papalandzką bekę:

http://goo.gl/SIOfpZ


poniedziałek, 17 marca 2014

Obrzydliwie bogaci

Jest taki pomysł! Żeby ogłosić bogactwo Księstwa Papalandu. No i głoszą wszem i wobec papierowe trybuny, a w ślad za nimi mistrz poezji i prozy (nazywany różne w zależności od źródła tego nazewnictwa). Dowiedzieliśmy się więc, że wkoło biedota. A my bogaci jesteśmy wręcz obrzydliwie. Co nam z tego bogactwa? Nie wie nikt.


wtorek, 25 lutego 2014

Dżender poszukiwany

Pomysł potępienia dżendera na ziemi papalandzkiej udał się wzorowo. Prócz oświeconej lewicy nikt normalny nie ważył się popaść w lewackie herezje. Jest stanowisko! Stanowisko Izby Wyższej Rady Parafialnej Papalndu. Dżender musi emigrować, najlepiej do Niemiec albo Holandii.

Tymczasem zaniepokojeni mieszkańcy donoszą o kolejnych atakach dżendera w mieście. Tuż po uchwaleniu stanowiska, dżender uderzył na Granit Platz, strasząc ludzi swą ekshibicjonistyczną naturą i bezwstydnym eksponowaniem swojej nieokreślonej seksualności i płci.

Poszukiwania dżendera trwają. Do przeczesywania okolicznych lasów powołano specjalny sztab pracowników interwencyjnych. Jako jedyni publikujemy obraz z papalandzkiego monitoringu, na którym zarejestrowano dżendera w szale. W przypadku wiedzy o miejscu przebywania dżendera należy niezwłocznie powiadomić swojego proboszcza właściwego ze względu na miejsce zameldowania lub dzwonić pod numer telefonu, który kiedyś rozdawano pod kościołami.


O pomoc prosi także Rada Parafialna, która najprawdopodobniej także wyrazi swoje stanowisko w tej sprawie. Kto złoży stosowny projekt? Bukmacherzy już obstawiają, że będzie to ktoś z koalicji.

czwartek, 13 lutego 2014

Pali się!

Jak donoszą papalandzkie media paliło się. Sprawa cuchnie na kilometr. Oby Rada Parafialna zajęła stanowisko w tej sprawie.


środa, 5 lutego 2014

Pomysł nie może być dobry

Jest taki pomysł! Żeby zapytać czytelników co sądzą o pomyśle skrajnej, wojującej ateizmem, postkomunistycznej lewicy papalandzkiej. Do badania opinii publicznej w Księstwie Papalandu służą znane na całym świecie sondy. No i sonda się przeprowadza. Pytanie brzmi:


Bez chwili namysłu większość respondentów odda głos według swojego sumienia. Jedni poprą wojujących ateistów, inni tego nie zrobią. Jednak cokolwiek by się nie działo, pomysł i tak dobry nie będzie.


Miłego głosowania!


[Aktualizacja 16:40]

Pomysł jednak może być dobry.


[Aktualizacja 15:00, 06.02.2014]

Na skrzynkę Bajkopisarza swe podziękowania za wychwycenie tzw. błędu przesłał nam RedNacz24. Podziękowania dotarły oczywiście do całej ekipy Bajkopisarza, w tym przede wszystkim do pracowników Pałacu, którzy tzw. błąd wyłapali.

wtorek, 28 stycznia 2014

Dżender twoja mać

Jest taki pomysł! Po Siostrach Narkomankach, pamiętnym Euro i ściganiu za gminną kasę wyimaginowanych wrogów, przyszła pora na "dżendera". Bo to nie może tak być, żeby w całym kraju gadali a u nas nie. Wczorajszy poPiS w tej materii człowieka z Rady Parafialnej nr 2 zlokalizowanej w strukturze powiatowej, którego raczej zna niewielu, daje dowód na bardzo "poważne" traktowanie wyborców.

W międzyczasie do redakcji Bajkopisarza swoją notę protestacyjną przysłało Stowarzyszenie Kotów Papalandzkich "Garstka". Co prawda kot jak to kot, niepiśmienny i mówić za wiele po naszemu nie potrafi, ale w przypadku zagrożenia lewicą i "dżenderem" głos dać umie.

środa, 8 stycznia 2014

Papalandzkie drogi

Nie będzie ani słowa o rodzaju ich nawierzchni, nie wspomnimy też o ich jakości. Nie ma takiego sensu. Spacerując po mieście wypatrujcie nowej kampanii społecznej.


piątek, 3 stycznia 2014

Poszukiwany żywy lub martwy

Jest taki pomysł! Żeby poszukać w pamięci i w rzeczywistości programów. Nie telewizyjnych – wyborczych. Nikt nie pamięta, czy takowe kiedykolwiek były i ewentualnie gdzie były publikowane. Udaliśmy się jednak do pałacowej biblioteki i znaleźliśmy...


Obszerne dzieło zawiera kilkadziesiąt stron.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Umorzenie warunku

Jest taki pomysł! Żeby młodzież rozpijać i deprawować. Do walki ze sprzedażą alkoholu wysłano legiony z Pałacu, rekwirowano, orzekano, wyzywano i pomawiano. Nie ma zgody na nielegalny alkohol! Tymczasem w Mongolii zapanowała świąteczna radość.


niedziela, 22 grudnia 2013

Wolny seks, czyli problem ze świątecznym cytatem

Jest taki pomysł! Żeby wydać przedświąteczny, polityczny papier toaletowy. No i wydali. Człowiek kulturalnie w niedzielę handlową udaje się na mszę, a tymczasem "kolporterzy" agitują. Chcieliśmy zacząć jakimś wybitnym cytatem z najnowszego numeru, ale tam tylko wolny seks, wolne związki i wolne konopie (konpiki). Jest też blask świątecznej choinki zdewastowanej przez wiadomo kogo, jest siarczysty mróz, który zamraża podatki; jest wreszcie ukłon w stronę lewicowej opozycji – obniżka opłaty śmieciowej. Trafił się też Mikołaj, po protestach nie miał wyjścia i musiał przedszkole wybudować.

Są kule u nogi i poglądy patriotyczno-solidarnościowe. Nie zabrakło rozkwitu i bogactwa w księstwie. Jest po prostu wszystko to, czego naturalnie nie ma.

Mieszkańcy nie dali się nabrać, budowa wielkiego dzieła trwa. Nie trzeba nawet już dzwonić do Red. Nacza., zagrożenie minęło. Zresztą i tak nie dzwońcie, gdybyście przypadkiem odnaleźli w archiwach stary numer. Nacz. może się poczuć osaczony i po co Wam to wszystko.

Całość pałacowego skowytu dostępna jest na naszym facebooku.

Przy okazji wszystkim Czytelnikom, którym na sercu leży zachwyt kabaretem władzy, składamy życzenia:
  1. Zdrowia,
  2. Szczęścia i...
  3. Politycznej pogody ducha.

środa, 11 grudnia 2013

Pora obiadowa

Jest taki pomysł! Żeby w ramach pory obiadowej, na kanwie ostatnich wydarzeń dotyczących ceny trąbki, udostępnić zestawienie najlepszych lokalnych przysmaków. No to udostępniamy.


piątek, 6 grudnia 2013

Nawet św. Mikołaj nie może w to uwierzyć

Jest taki pomysł! Żeby zbadać poziom cen na różnych rynkach. No i zbadali. Wyniki są zaskakujące. Tym razem szumiąca woda Cedronu dostarczyła wielu pożytecznych danych statystycznych.