Nie tak dawno Pałac zaliczał wiele wpadek językowych. A to bzdurny list do papieża, a to poselska ekwilibrystyka językowa dotycząca śmieci, to konpiki. Przypomnieć należy także lekkie niedopatrzenie daty wrocławskiej. Jednak to co dzieje się obecnie na placu centralnym przechodzi najśmielsze pojęcie pałacowych skrybów.
Oto Granitplatz upiększyły liczne tablice obrazujące transformacje placu centralnego. Możemy się z nich dowiedzieć między innymi, że obecnie wróciliśmy do czasów okupacji hitlerowskiej. Już wtedy na Granitplatz stały dwa drzewa (przed Pałacem i lipka) – identycznie jak teraz. W następstwie kolejnych wydarzeń plac centralny zdewastowali komuniści. Sadząc drzewa, tworząc przyjemne alejki i... zasłaniając fasadę kościoła. Jak przemawia tablicowy tekst, wtedy rynek był skwerem z betonowym pomnikiem Armii Czerwonej.
Kolejne tablice zdradzają ekumeniczną funkcję rynku. Miejsce spotkań z największym papalandczykiem w historii Księstwa – Lolkiem. I tu dochodzimy do sedna sprawy. Najwyraźniej podczas prac nad rynkową galerią zadziałali hakerzy, którzy znani są z ohydnego ataku na stronę Pałacu. Tym razem obeszło się bez wulgarnych zdjęć, za to nazwali naszego ziomka "Pałą". Co "Pała" na to? Nie dowiemy się już nigdy. Wielka szkoda.
Oprócz tego wstrętnego nazewnictwa, na tablicach znajdują się inne, liczne błędy. Zachęcamy czytelników do wyszukania ich na własną rękę. Prawdopodobieństwo znalezienia byka w tak dużej ilości tekstu firmowanego pałacowym znakiem jest bardzo duże.
Stanowczo żądamy zdjęcia Pały!!! Fotografii znaczy :D:D:D
OdpowiedzUsuńNa 100% nad tekstem pracowano o 23:51 w nocy. Stąd takie nieporozumienie.
OdpowiedzUsuńPRECZ Z POLITYKĄ LEWICY I PAŁY! albo samo PRECZ Z PAŁĄ!
OdpowiedzUsuńTo jest ku.wa skandal. Czy oni nic nie potrafią dobrze zrobić? Wydają nasze pieniądze na takie buble i nawet przeczytać nie potrafią tego co sami napisali.
OdpowiedzUsuńBrawo, Bajkopisarzu, przechodzisz siebie! Dawno się tak nie uśmiałam! Zdjęcie kradnę z lubością, bez pytania o zgodę (jakby co, to i tak przegram w miejscowym sądzie...) i udostępniam!
OdpowiedzUsuńW przypadku stwierdzenia kradzieży, wytoczymy przeciw Pani najcięższe pały.
OdpowiedzUsuńPOkornie nadstawię szyję pod topór kata...
OdpowiedzUsuńBajkopisarzu, a jeszcze była jedna skandaliczna wpadka Księżnej Papalandu. Pamiętasz jak wysłała życzenia do Kardynała o 10 lat wcześniej, niż to z "kalendarza" wypadało ? W Pałacu to i pisanie, jak i rachunki zasługuje wyłącznie na pałę.
OdpowiedzUsuńJeszcze jedna sprawa, Pałacowi nie wiedzą, że podana jest błędna nazwa placu, a brzmiała Plac Czerwonej Armii. Mamy dowód na to w postaci tabliczki adresowej z naszego domu.
OdpowiedzUsuń